Szybka nauka angielskiego – proste zasady, które zdziałają cuda

38790340_m

Jak szybko i skutecznie nauczyć się angielskiego? Niektórzy twierdzą, że to niemożliwe. Inni, że nie obędzie się bez drogich kursów. Jeszcze inni, że potrzebny jest talent do języków. Na szczęście nie mają racji.

Poniżej znajdziesz listę prostych zasad, dzięki którym szybko, tanio i skutecznie nauczysz się angielskiego. Oto Twój klucz do efektywnej nauki:

ANGIELSKI… – czyli ustalenie priorytetów

Żeby osiągnąć jakikolwiek cel, trzeba go dobrze określić.

Przeczytaj poprzednie zdanie jeszcze raz.

Jeśli Twoim założeniem jest “znać angielski”, od razu zapomnij o szybkich rezultatach. “Znam angielski” może powiedzieć zarówno profesor literatury angielskiej na Harvardzie jak i przeciętny turysta, który umie zapytać o drogę i zamówić hamburgera. I obaj powiedzą prawdę.

Dlatego po pierwsze – ustal swoje cele.

  1. Dlaczego chcesz nauczyć się angielskiego? Będziesz potrzebować go w podróży? Szukasz pracy za granicą? Lubisz rozmawiać z obcokrajowcami? Masz kolokwium do zaliczenia? Chcesz odpisywać na biznesowe meile? Pragniesz zrozumieć teksty piosenek?

  2. Jakie umiejętności są dla Ciebie kluczowe? Dokładne rozumienie tekstów? Bezbłędne pisanie i nienaganna gramatyka? Dobra wymowa i swobodna komunikacja?

  3. Jakiego słownictwa będziesz potrzebować? Zwrotów dotyczących życia codziennego? Specjalistycznego żargonu z jakiejś dziedziny? Słówek typowych dla biznesu? Wyrażeń nadających mowie płynności?

Po drugie – skup się na swoich priorytetach.

  1. Pogódź się z faktem, że nie będziesz znać każdego słówka. Nigdy! Nie znasz ich nawet po polsku! Porzuć marzenia o perfekcji i przygotuj się na popełnianie błędów. Są one dowodem na to, że coś zaczyna się dziać :).

  2. Od początku rozwijaj najpotrzebniejsze umiejętności. Jeśli chcesz mówić –  nie czekaj, aż poznasz wszystkie zasady gramatyczne. Jeśli chcesz pisać – otwórz słownik i stronę z odmianą czasowników i zacznij prowadzić pamiętnik. Jeśli chcesz rozumieć – tłumacz proste teksty i sprawdzaj je w Google Translate! Możesz to robić dosłownie od pierwszego dnia nauki.

  3. Ucz się jedynie najpotrzebniejszych słów i wyrażeń. Twój kurs podstawowy zawiera zwroty przydatne w podróży, ale Ty nie masz zamiaru ruszać się z domu? Przejdź od razu na następną stronę. Wśród Twoich fiszek pojawia się wyraz “sztaluga”, a Ty nie masz pojęcia o malarstwie? Zaznacz, że już ją znasz i nie trać czasu na powtórki. Bądź krytyczny w swoich wyborach – chodzi o Twój czas :).

  4. Nie przejmuj się. Tak po prostu! Nie znasz jakiegoś wyrazu? Żaden problem! Zdziwisz się jak dużo rozumiesz z kontekstu i jak wiele słówek przyswoisz nieświadomie. Nie wiesz jak odmienić czasownik? Dodaj do bezokolicznika słówko wczoraj i zostaniesz zrozumiany!

 

…SZYBKO… - czyli maksymalne wykorzystanie czasu

Zasada jest prosta – im więcej, tym lepiej. Dzieci są w stanie nauczyć się swojego języka ojczystego, ponieważ słyszą go non stop. Myślisz, że dałbyś radę opanować polski, gdyby rodzice mówili do Ciebie tylko przez godzinę tygodniowo? No właśnie! Im więcej angielskiego będzie wokół Ciebie, tym więcej zostanie go w Twojej głowie. Dlatego…

  1. Zapewnij sobie ciągły kontakt z językiem. Zmień język telefonu na angielski. Polub anglojęzyczne strony, by zapełnić Facebooka postami po angielsku. Zamiast radia w samochodzie, puść z telefonu zagraniczną stację. Spójrz na naszą listę i postaraj się zrealizować jak najwięcej proponowanych rozwiązań!

  2. Dużo słuchaj. Nawet jeśli nie rozumiesz o czym jest dany podcast czy piosenka – Twój mózg nieustannie gromadzi wszystkie dane. Dlatego osłuchanie się z językiem już na samym początku nauki to niesamowita pomoc w nauce. W samochodzie, w tramwaju, na siłowni, w drodze po bułki do sklepu, w toalecie, w kolejce, przed snem i z samego rana – nie zdejmuj z uszu słuchawek z angielskimi nagraniami!

  3. Zmuszaj się do myślenia po angielsku. To pozwoli Ci pominąć fazę nieefektywnego gromadzenia teorii na rzecz aktywnej nauki. Staraj się przetłumaczyć na angielski wszystko, co tylko przyjdzie Ci do głowy. Jeśli znasz tylko dziesięć słówek – wplataj je w polskie zdania. Spraw, by stało się to Twoim nawykiem. Karteczki z przypomnieniem porozklejane w domu i w biurze mogą być bardzo pomocne.

 

…I SKUTECZNIE. – czyli utrzymywanie rezultatów

Nauka tysiąca słówek w jeden dzień jest możliwa. Ale to późniejsze powtórki są najbardziej czasochłonne. Nie można z nich jednak zrezygnować – inaczej cała nauka byłaby zwykłą stratą czasu. Jeśli więc chcesz uczyć się szybko, zapominanie to Twój największy wróg. Stawisz mu czoła dzięki trzem prostym zasadom:

  1. Ucz się codziennie. To kluczowe dla szybkiej nauki angielskiego – w ten sposób nie tracisz kontaktu z językiem ani na chwilę i zwyczajnie nie pozwalasz sobie zapomnieć. Żadnych wymówek! Jeśli nie jesteś w stanie poświęcić na to godzinę – obejrzyj chociażby 10-minutowy filmik po angielsku lub przerób kilkanaście fiszek!

  2. Pozwól sobie pomóc ;). Do nauki słówek używaj programów z inteligentnym systemem powtórek, takich jak Fiszkoteka. Specjalny algorytm wyznaczy optymalny czas powtórki każdego słówka, dzięki czemu nie będziesz tracić czasu na naukę tego, co już umiesz. Taki program nie pozwoli Ci też zapomnieć poznanych wyrazów i będzie dobrą motywacją do systematycznej nauki.

  3. Mierz swoje rezultaty. Regularne sprawdzanie postępów to nie tylko źródło satysfakcji, ale przede wszystkim informacja zwrotna na temat skuteczności Twojej nauki. Rozwiązuj testy poziomujące. Wyłącz napisy w filmach i zobacz ile rozumiesz. Słuchaj nowych piosenek i sprawdzaj jak dużo słówek dasz radę wyłapać w tekście. Ale przede wszystkim – ciesz się z każdego poznanego słówka! Jesteś o jeden krok bliżej do sukcesu :).

To wszystko! Aż trudno uwierzyć, że to takie proste, prawda? A jednak! Stosowanie tych niemalże oczywistych zasad jest gwarancją efektywnej nauki. Ja dzięki nim opanowałam angielski i hiszpański w niecałe pół roku i to niemal za darmo. Sprawdź sam! (A za kilka miesięcy, kiedy już osiągniesz swój cel, nie zapomnij podziękować mi w komentarzu! ;))

 

2 myśli nt. „Szybka nauka angielskiego – proste zasady, które zdziałają cuda

  1. olka

    Faktycznie, nigdy nie zastanawiałam się nad tym czy słówka których się uczę są potrzebne. Do tej pory pamiętam, że na mojej liście było słówko knee-high (wysoki do kolan), ale nie mam pojęcia po co w ogóle się go uczyłam. Zadanie sobie tych kilku pytań na początku nauki może zaoszczędzić sporo czasu. Niby to takie oczywiste, a jednak…

    Odpowiedz
  2. gosia78p

    „nie przejmuj sie” to najlepsza rada jaka kiedykowiek dostalam :D. ucze sie angielskiego od dawna, ale nie moge sie zmusic do mowienia. za bardzo sie boje, ze popelnie jakis blad albo brakuje mi slowek. i przez to przejmowanie moja nauka nie ma sensu. dzieki ;)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *