Jak najszybciej nauczyć się języka angielskiego

szybki-angielski

Wiadomo, że jedną ze skuteczniejszych metod na opanowanie angielskiego i wypracowanie przyzwoitego akcentu, jest urodzić się w Wielkiej Brytanii. Jednak jeżeli czytasz ten tekst, to prawdopodobnie tej metody w Twoim przypadku nie uda się zastosować i należy spróbować czegoś innego.

Po paru eksperymentach na sobie, uważnym przestudiowaniu wywiadów z wieloma poliglotami (kto jak kto, ale oni zagadnienie mają opanowane praktycznie), rozmawach z doświadczonymi nauczycielami oraz uwzględniwszy różne ograniczenia, postanowiłem złożyć to wszystko razem w kompletną metodę. Może ją z powodzeniem stosować każdy średniozaawansowany. Ten sposób nauki angielskiego dość różni się – także pod względem skuteczności i przyjemności samej nauki;) – od tego co zwykle robiło się w szkole, czyli mniej lub bardziej mechanicznego tłumaczenia i wkuwania gramatyki…

Wykonuj każdego dnia tygodnia kolejne ćwiczenie (punkt „0″ to przygotowanie, które robisz raz, powinieneś także codziennie powtarzać słówka z punktu „4″), a bardzo szybko poczujesz różnice. Każda dzienna sesja zajmie Ci jakieś 30 – 60 minut. Jeżeli masz np. ferie czy wakacje i chcesz zrobić sobie „intensywny kurs”, to możesz wszystkie 7 dni robić codziennie.

0. Wybierz źródło ciekawych 5-10 minutowych filmików

Sugeruję znalezienie jednego źródła filmików, tak by nie tracić czasu na ich każdorazowe szukanie. Moim zdaniem najlepszy do tego jest serwis ted.com. Dlaczego?

  • filmiki trwają ok. 10 minut
  • mają formę wystąpień, tzn. że cały czas ktoś mówi i jest to spójna całość
  • wystąpienia, mimo, że czasem o lekko lewackim smaczku, są w większości dość ciekawe
  • jest bardzo dużo różnych tematów i każdy znajdzie sobie coś dla siebie
  • mówcy są z różnych krajów: USA, Wielkiej Brytanii, Australii, itd., na dodatek z różnych rejonów, w różnym wieku i różnej płci – dzięki tej różnorodności, bardzo nam się poprawi zrozumienie
  • często mówcami są ciekawe lub znane osoby – np. właściciele google.com, znani naukowcy, lekarze, dziennikarze,…
  • przytłaczająca większość (a z nowych, praktycznie każdy) ma transkrypcję, która się przyda w kolejnych punktach oraz możliwość włączenia podpisów
  • nowe wystąpienia dodawane są na bieżąco i na aktualne tematy – zawsze będzie coś świeżego
  • dostęp do serwisu jest darmowy
  • przykładowy filmik o robakach
  • jest jeszcze ed.ted.com – tam filmiki są krótsze (~5 minut) i prostsze i też bardzo różnorodne

Jeżeli TED Ci się nie podoba, możesz oczywiście wykorzystać youtube.com – najlepiej znaleźć jakiś interesujący dla Ciebie kanał lub kanały, by nie tracić czasu na wyszukiwanie i najlepiej, żeby video miało podpisy. Jeżeli lubisz jakiś serial lub kreskówkę (np. Johnny Bravo), to to może być także świetne „źródło”. Najważniejsze, żeby filmiki były dla Ciebie ciekawe i żebyś je lubił (wciągająca tematyka, fajne osoby) wtedy wszystko pójdzie duuuuużo łatwiej. Możesz też wykorzystać podcasty – w pewnym sensie są praktyczniejsze (btw. sam też możesz zmienić łatwo filmik na mp3). Niezłym wyborem mogą być np. podcasty BBC.

1. Kilkakrotnie uważnie obejrzyj filmik

Zakładając, że wybrałeś filmik na temat, który Cię ciekawi, do niczego nie musisz się zmuszać. Po prostu go sobie obejrzyj i staraj się jak najwięcej zrozumieć. Na początku może być trudno, bo zrozumiesz niewiele – np. tylko pojedyncze słowa –  ale nie przejmuj się, w mniej niż miesiąc nie będziesz miał większych problemów ze zrozumieniem. Potem obejrzyj go jeszcze raz lub dwa z włączonymi podpisami. Tyle na dzisiaj.

2. Obejrzyj filmik bez podpisów i spisz jak najwięcej

To naprawdę istotny dzień w całym planie, a na dodatek dość trudny. Także z tego powodu, że przyda się bezwzrokowe pisanie. Inaczej zajmie nam to strasznie długo. Przy pewnej wprawie da się to robić bez zatrzymywania, jednak na początku będziesz prawdopodobnie musiał pauzować po każdym zdaniu. A nawet przewijać do tyłu. Dlaczego to takie istotne? Jeżeli musisz daną wypowiedź spisać, to znaczy, że musisz „usłyszeć” każde słowo. Wbrew pozorom nie jest to tylko ćwiczenie na umiejętność słuchania, bo genialnie pomoże Ci także np. w mówieniu, mimo, że możesz to robić milcząc. Słuchanie i mówienie są bowiem ze sobą sprzężone na głębokim, biologicznym poziomie. Gdy słuchasz dostraja się Twoja wymowa. Bez słuchania, idealne mówienie jest niemożliwe. Przykładem są osoby niesłyszące – mogą one mówić, ale to mówienie jest bardzo specyficzne i z pewnością nie brzmi dobrze i naturalnie. Drugi przykład to dziecko – ono z początku po prostu słucha – nie czyta, nie pisze, nie mówi, ale słucha. Zaraz potem idzie mówienie, a potem reszta. Tak działa mózg i tyle. Ach, zaznaczę jeszcze, że nie chodzi o samo słuchanie, tylko takie zaangażowane, uważne, aktywne słuchanie, które przekłada się na „akcje” (gwarantem tej „uważności” jest w tym przypadku pisanie).

3. Porównaj swoją transkrypcję z oryginalną

Porównaj to co spisałeś z oryginalną transkrypcją. Teraz sporo się wyjaśni, zrozumiesz to czego nie rozumiałeś. Gramatyka, ortografia, słownictwo – sporo olśnień przed Tobą.

4. Oryginalną transkrypcję zamień przy pomocy Fiszkoteki w fiszki i szybko wprowadź je do pamięci

To jest ważny punkt, jeżeli chcemy zapamiętać najważniejsze słowa i zwroty. Ponieważ filmik wybraliśmy tak, żeby nas interesował, to i same słowa nam się przydadzą. Z Fiszkoteką bardzo szybko je „wprowadzisz do głowy”, a co ważniejsze zatrzymasz je tam, tyle ile będziesz chciał – Fiszkoteka zadba o to, byś ich nie zapominał (nie używane słowa, zwłaszcza nowe, lubią bardzo szybko wylatywać z pamięci). Fiszkoteka oferuje jedno super przydatne narzędzie do tego zadania – automatyczną zamianę tekstu w fiszki z najważniejszymi słowami. Po prostu wklei oryginalną transkrypcję, wciśnij guzik i masz gotowe fiszki. Brzmi jak magia, ale jest jak najbardziej realne;) Możesz o tym przeczytać tutaj, a sprawdzić w działaniu tutaj. Najlepszym trybem nauki w Fiszkotece jest wpisywanie z wymawianiem (angażuje praktycznie wszystkie zmysły i super utrwala pisownie), ale polecam też tryb „wiem / nie wiem”. Jest duuużo szybszy i bardziej poręczny (np. nie wyobrażam sobie np. „wpisywania” stojąc w kolejce czy jadąc pociągiem, a „wiem” / „nie wiem” – jak najbardziej). Z doświadczenia wiem, że w pół godziny można „przerobić” nawet 100 słówek. Sensowny jest też miks – na codzień „wiem” / „nie wiem”, a od święta (np. co niedzielę) – wpisywanie. Mały „disclaimer” – nie piszę o Fiszkotece dlatego, że jestem zaangażowany w jej powstawanie, tylko dlatego, że sam jej regularnie UŻYWAM i daje mi to świetne rezultaty jeśli idzie o słownictwo (zobacz niezależne opinie innych użytkowników).

5. Dwu lub trzykrotnie obejrzyj filmik robiąc pauzę po każdym zdaniu i powtarzając je z pamięci

Idealnie by było gdybyś nagrywał swoją wypowiedź i porównywał do wzorca, dopóki nie będziesz zadowolony. Ale samo powtarzanie też sporo Ci da.

6. Czytaj razem z filmikiem. Rób to do czasu, aż Twój głos nie zrówna się z oryginałem

Czas na poprawienie akcentu:) Staraj się dokładnie naśladować oryginalnego mówcę. Filmik ma ten plus w stosunku do samego audio, że widzisz często sposób w jaki mówią (np. jak szeroko otwierają usta), jakie gesty robią – to wszystko bardzo pomaga w imitacji. Dobrym pomysłem jest nagrać swoje pierwsze i ostatnie „wystąpienie” i porównać je z oryginałem. Zobaczysz – a raczej usłyszysz – różnice;)

7. Mów razem z filmikiem (bez czytania, tylko z „głowy”), tak żeby Twój głos zrównał się z oryginałem

To jest genialne ćwiczenie – pozwala Ci przewidywać kolejne frazy, które naturalnie pasują po tym co już powiedziałeś. Po wszystkich ćwiczeniach z poprzednich dni, filmik masz już dobrze opanowany, więc nie powinno być większych problemów. Jeżeli oryginalny mówca jest „szybki”, to może Ci się z początku trochę plątać język. Ale naprawdę warto – super poprawi Ci płynność i naturalność mowy i nauczy Cię myśleć w języku, którego się uczysz (co powinno być celem nauczania, a nie nauczenie się tłumaczenia jak głupi z własnego języka, co praktykuje się w szkołach)

Powodzenia!

ps. Jeżeli macie jakieś sprawdzone pomysły lub jakieś uwagi – podzielcie się nimi!

4 myśli nt. „Jak najszybciej nauczyć się języka angielskiego

  1. Kasia

    Moim zdaniem fiszki to fajna sprawa i szybka nauka, ale długo schodzi się z ich przygotowaniem, no chyba że kupuje się gotowe. Ale z doświadczenia wiem, że najlepiej jest robić swoje, ponieważ wtedy robimy na nich zwroty, które sami znaleźliśmy lub które są nam przydatne.

    Odpowiedz
    1. Fiszki Autor wpisu

      Spróbuj przygotować fiszki w Fiszkotece jest to naprawdę szybkie i proste. Potem zawsze możesz je wydrukować (dwustronnie lub jednostronnie)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *