Jak pozbyć się polskiego akcentu w angielskiej wymowie? 8 sprawdzonych sposobów.

znać język, mówić w języku obcym, język ojczysty, native speaker, biegły, płynny

Recepta wprawdzie jest stosunkowo prosta, ale nie każdy znajdzie w sobie pewnie tyle „zaparcia”. Jednak dobra wiadomość jest taka, że praktycznie każdy po ok. miesiącu może istotnie zredukować „polski akcent”. I to bez wychodzenia z domu.

Na początku bardzo pomocne będzie uświadomienie sobie 3 faktów:

1. angielskie głoski są inne niż polskie
2. angielski ma inną melodię niż polski
3. wymowa zdania brzmi inaczej niż powiedzenie osobno wszystkich jego słów

Mając to na uwadze podaje kilka konkretnych rozwiązań, które pozwolą Ci poprawić wymowę na tyle, że nie będziesz brzmiał „polsko” mówiąc po angielsku.

Szybkie poprawki

  1. W angielskim bardzo popularne jest połączenie „th” (np. „the”, „this”, itd.) – i je Polacy często kaleczą. Rozwiązanie jest proste – wymawiaj tę głoskę tak, że czubek języka dotyka zębów lekko przy tym wystając na zewnątrz (lepiej na początku przesadzać z tym „wystawaniem”, tak żeby weszło w krew).
  2. Polacy mają problem z angielskim „r”, które jest zupełnie inne – należy lekko zaokrąglić wargi i wysunąć je do przodu oraz podnieść koniec języka ku podniebieniu (nie dotykając go, nieco głębiej niż przy wymowie „l”) – teraz „r” będzie znacznie bardziej angielskie. Więcej o „angielskim r” dowiesz się na przykład tutaj.
  3. W angielskim samogłoski często mocno się redukują, natomiast spółgłoski wymawiane są dość wyraźnie – tak właśnie staraj się mówić:)
  4. Popraw „-ing” i „-ng” – bardzo częsta końcówka. Chodzi o „nosowe n”. Praktycznym sposobem jest wymówić „n” i jedynie zacząć wymawiać „g” przerywając artykulacje.
  5. W angielskim ubezdźwięcznienie na końcu wyrazu praktycznie nie występuje (w przeciwieństwie do polskiego) – tak więc „dog” ma prawdziwe „g” na końcu, a nie bezdźwięczne „k” jak miałby tendencję powiedzieć Polak. Głoska dźwięczna na końcu ma w angielskim pozostać dźwięczna.
  6. Akcentowanie wyrazów w zdaniu – ogólnie wyraźniejszy akcent należy się: rzeczownikom, czasownikom (nie modalnym), przymiotnikom i przysłówkom, a także dowolnemu słowu, które uznamy za ważne.
  7. Rytm i melodia – bardzo prostym przybliżeniem, a także pomysłem, żeby to „poczuć” mogłoby być wymawianie sylab na przemian wysoko i nisko.

„Shadowing”

Prosta, uniwersalna i niezwykle skuteczna technika, wymagająca jednak trochę czasu. Krótko mówiąc chodzi o to, żeby dokładnie, na bieżąco, naśladować wymowę native speakera. Najlepsze do tego jest video w którym jedna osoba coś mówi i dobrze widać jej twarz. Dzięki widokowi twarzy możesz naśladować mimikę. Nie chodzi tu tylko o wczucie się (choć to może być naprawdę bardzo przydatne – osoby które mówią z natywnym akcentem często przyznają się do „podkradnięcia” sobie obcojęzycznej tożsamości), ale też o to, żeby zauważyć kiedy native szeroko otwiera usta, kiedy je zaokrągla, itd. – jak będziesz robił jak on, będziesz mówił jak on.

Ważne jest, żeby filmik był w miarę ciekawy, tak byś się nie znudził. Dobre mogą być jakieś ciekawe mowy lub nawet filmy gdzie jest dużo dialogów. Poręczne mogą być też podcasty. Nie podejrzysz tutaj wprawdzie widoku twarzy, ale dla niektórych może to być znacznie bardziej praktyczne. O tym jak wybrać takie filmiki, pisałem tutaj.

Co do samego wymawiania – można po prostu czytać razem z lektorem, ale można też z nim mówić równolegle bez ściągi (to, choć jest trudniejsze, ma swoje dodatkowe plusy – uczymy się myśleć w danym języku). Należałoby przynajmniej nagrać pierwszą własną wypowiedź (lektora słuchamy przez słuchawki) i ostatnie – wtedy zobaczysz ogromną różnicę. Jeżeli nagrywasz krótsze wypowiedzi (można w ten sposób postępować z pojedyńczymi głoskami, słowami, zdaniami czy całymi historiami, np. jakieś przemówienie), warto po każdym swoim nagraniu odtworzyć je i porównać do oryginału i „wsłuchać się” co jest źle i powtórzyć, i jeszcze raz, i jeszcze raz. Ogólnie powtarzaj tak długo, aż będziesz zadowolony z efektu. Już kilka takich sesji bardzo poprawi Twoją wymowę.

Możesz też zacząć od prostszej wersji czyli powtarzaniu „po” lektorze (zatrzymując odtwarzanie na ten moment), ale radziłbym przejść do pełnej techniki.

Spisywanie

Jak wszyscy wiedzą, kluczem do poprawnej wymowy jest słuchanie;) Uważne słuchanie. Trochę jak w poprzednim punkcie. Tylko tutaj proponuję trochę inne podejście do tej „uważności”. Należy po prostu spisywać słyszane wypowiedzi. Z początku będzie trudno, zwłaszcza jeżeli nie umiesz pisać bezwzrokowo, ale z czasem będzie coraz prościej. Żeby coś spisać, musisz to najpierw dobrze usłyszeć. Pozwoli Ci to nauczyć się rozróżniać różne specyficzne dla angielskiego głoski. Wiedzieć, że to co do tej pory wydawało się po prostu „polskim a”, to tak naprawdę zupełnie inne dźwięki, to pierwszy krok, żeby potem samemu móc wypowiedzieć tę głoskę, a nie właśnie „polskie a”.

Opanuj alfabet fonetyczny IPA

Chodzi przynajmniej o tę część alfabetu zawierającą dźwięki występujące w angielskim. Jest to wprawdzie kilkadziesiąt „dziwnych znaczków”, ale zapewniam Cię, że ich opanowanie bardzo Ci pomoże. Zdasz sobie sprawę z tego, że w angielskim występują dźwięki nie występujące w polskim i że ucząc się wymowy na zasadzie „word” = „łord” robisz sobie krzywdę (tam są zupełnie inne dźwięki!), dodatkowo będziesz mógł sprawdzić poprawną wymowę w słowniku, gdzie podany jest zapis fonetyczny. Do szybkiego opanowania IPA możesz wykorzystać fiszkotekowy kurs wymowy. O samym alfabecie najlepiej przeczytaj tutaj.

„Wykalibruj” aparat mowy

Anglicy nie mają innego aparatu mowy niż Polacy. Po prostu inaczej go używają. Twój język, usta, itd. są przyzwyczajone do polskich „ustawień”. Żeby mówić bez akcentu powinieneś poznać „ustawienia” języka i innych narządów mowy niezbędnych do wymówienia danej głoski. Na szczęście „pokręteł” do regulacji mowy jest niezbyt wiele. I tak np. angielska głoska X jest pomiędzy polskim Y i Z – gdzieś pomiędzy tzn. że jak ustawisz język jakoś pomiędzy tymi dwoma polskimi ustawieniami, to dostaniesz dźwięk angielski.

Wbij do głowy „fonetyczną ściągę”

Dla każdego dźwięku IPA zapamiętaj krótkie słowo – i powtórz je (jak w punkcie o „shadowingu”) wiele, wiele razy porównując z oryginałem – gdzie głównym dźwiękiem jest właśnie uczona głoska. Dzięki temu, po pierwsze ją doskonale wyćwiczysz, a po drugie, na zawołanie będziesz sobie w stanie „odegrać” wymowę danego dźwięku.

Zawsze ucz się nowego słowa razem z wymową

Angielski ma tak zwariowaną wymowę, że nie da się czasem jej zgadnąć. Tutaj już nie chodzi o akcent a po prostu o poprawną wymowę (np. dużo Polaków „delete” wypowie „dilejt”). Dlatego najlepiej jak słówka wyposażone są w nagranie (tak jest na Fiszkotece) lub mamy opanowany IPA i możemy wtedy sprawdzić to w każdym sensownym słowniku.

Kup lub pożycz sobie książkę do fonetyki angielskiej

Koniecznie z nagranym audio. No i oczywiście ją „przerób”;) Polecić można na przykład ten tytuł: „How now brown cow”. A także ten: „Ship or sheep”.

Spodobał Ci się artykuł? Polub go lub podziel się z innymi. Masz jakiś dodatkowy trick, który Ci pomógł lub chcesz zadać pytanie – zostaw komentarz.

2 myśli nt. „Jak pozbyć się polskiego akcentu w angielskiej wymowie? 8 sprawdzonych sposobów.

  1. awior54

    Doskonała wykładnia! Już nie muszę się starać wytłumaczyć niewytłumaczalne, jak to się dzieje w przypadku mojej żony, tylko skieruję Ją do Twojego wpisu! Pozdrawiam przenajcieplej

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *