Jak angielskiego uczą się biznesmeni i politycy?

pani od angielskiego

Pani Renata Owczarek zdradza nam niektóre swoje metody, które stosuje ucząc angielskiego tzw. VIPów. Poznajcie metody p. Renaty i dowiedzcie się co sądzi o Fiszkotece.

Fiszkoteka.pl: Ile lat uczy Pani języka angielskiego?

Renata Owczarek: Uczę języka angielskiego od 15 lat i szczerze mogę powiedzieć, że jest to moją życiową pasją.

Fiszkoteka.pl: Ma Pani dość szczególne zadanie na rynku. Nie są to typowe kursy czy nauczanie w szkole. Kim są Pani uczniowie?

Renata Owczarek: Gdy rozpoczynałam działalność jako lektor, wielu ludzi biznesu uświadomiło mi jak bardzo potrzebni są na rynku nauczyciele specjalizujący się w Business English. Po latach mam ogromną satysfakcję ze współpracy z liderami biznesu i świata polityki. Oczywiscie nie mogę podać konkretnych nazwisk, proszę uszanować zaufanie jakim mnie darzą.

Fiszkoteka.pl: Biznesmeni, politycy, ludzie sukcesu – podejrzewam, że to osoby nastawione na cel, bardzo wymagające, chcące szybko widzieć rezultaty nauki. Jak się z nimi pracuje?

Renata Owczarek: Z pewnością ciekawie. Przede wszystkim ze względu na różnorodność branż i zainteresowań, ale również wyjątkowość ich osobowości. To poważni i odpowiedzialni ludzie. Nie oczekują ode mnie cudu, raczej drogowskazu, jak w gąszczu obowiązków i chaosie codzienności znaleźć jeszcze czas na doskonalenie języka obcego. Każdy z nich ciężką pracą dochodził do sukcesu, wiec na szczęście rozumieją, że płynna znajomość języka angielskiego również wymaga wiele wysiłku i poświęcenia.

Fiszkoteka.pl: Co jest ważne w nauczaniu tej grupy klientów?

Renata Owczarek: W nauczaniu osób dorosłych związanych ze światem biznesu i polityki, przede wszystkim trzeba przekonać tych ludzi, że nauka języka angielskiego może być ciekawym wyzwaniem na całe życie, fantastycznym narzędziem, dzięki któremu łatwiej jest funkcjonować w życiu prywatnym i zawodowym. Zawsze powtarzam uczniom, że moim podstawowym zadaniem jest nie tyle ich nauczyć, co zarazić tym językiem. Sam proces przyswajania zależy od ucznia i każdy uczeń musi mieć tego świadomość. Przede wszystkim muszę uświadomić im, że angielski jest im naprawdę potrzebny, zadziałać na ich wyobraźnię – co mogą osiągnąć, ile więcej znaczyć, jeżeli tego angielskiego rzeczywiście się nauczą.

Fiszkoteka.pl: Psychologia rzeczywiście pomaga w nauce?

Renata Owczarek: Tego rodzaju psychologia motywacji, zwłaszcza przy nauczaniu osób dorosłych jest bardzo istotna, bowiem muszę wykreować potrzebę znajomości tego języka. Staram się podkreślać, że uczymy się wszyscy – liderzy biznesu i ważne osobistości świata polityki. Nauka języka obcego to ma być nasz ogromny atut, a nie kompleks.

Fiszkoteka.pl: Jak według Pani powinna wyglądać wzorowa nauka języka?

Renata Owczarek: Bardzo ważna jest równowaga między czterema umiejętnościami: słuchaniem, czytaniem, mówieniem i pisaniem. Zachowując ją możemy mieć pewność, że znajomość języka jest i będzie na coraz wyższym poziomie. Nie możemy skupić się tylko na mówieniu, chociaż czasami uczniowie przekonują mnie – że znajomość języka jest im potrzebna jedynie do konwersacji. Odpowiadam „O.K.”, ale żeby skutecznie prowadzić dialog, należy również rozumieć, co się słyszy, zatem nie wolno się skupić tylko na jednej umiejętności.

Fiszkoteka.pl: Takie równoległe rozwijanie wszystkich umiejętności językowych to właśnie to, na co należy zwracać szczególną uwagę, chcąc nauczyć się języka?

Renata Owczarek: Jak najbardziej! Staram się dążyć do tego, aby nie narzucać uczniowi tylko swojej metody i własnych programów. W momencie kiedy uczeń już dojdzie do pewnego poziomu, polecam mu pracę z dwoma lektorami równolegle, najchętniej z lektorem polskim i z native speakerem. W ten sposób mamy dostęp do szerszej gamy metod, a w tym również kwestie akcentu, rozumienia itd. To jest bardzo ważne.

Fiszkotka.pl: Wcześniej wspomniała Pani, że jednym z istotnych elementów uczenia się języka jest opanowanie słownictwa. Proszę zdradzić jak uczy Pani swoich uczniów słownictwa?

Renata Owczarek: Tak, słownictwo jest absolutnie tą najważniejszą sztuką do opanowania, ponieważ poszerzone, bogatsze słownictwo czyni komunikację sprawniejszą i bardziej skuteczną. W moim przypadku jest tak, że ponieważ zawsze powtarzam swoim uczniom, że nie nauczę ich myśleć po angielsku, zwłaszcza jeżeli prowadzimy te zajęcia w kraju, spotykamy się np. dwa razy w tygodniu, dlatego bardzo dbam o to, żeby wprowadzać jak najwięcej ćwiczeń doskonalących tłumaczenie.

Fiszkoteka.pl: Z doświadczenia wiem, że w takich szybkich tłumaczeniach w wolnych chwilach świetnie pomagają fiszki. Jak Pani to widzi?

Renata Owczarek: Im sprawniej nauczymy się tłumaczyć własne myśli, tym ładniej się wypowiadamy. I temu służą różnego rodzaju ćwiczenia, które wprowadzam.

Fiszkoteka.pl: Jakie to ćwiczenia?

Renata Owczarek: Jeżeli chodzi o poszerzanie słownictwa to głównie używamy do tego tekstów czytanych dlatego, że w większości jesteśmy wzrokowcami, w związku z tym jeżeli chodzi o nowe słownictwo to dużo, dużo czytamy.

Fiszkoteka.pl: Po poznaniu słówka, po jego sprawdzeniu w słowniku lub nawet jego zapisaniu w zeszycie szybko ulatuje ono nam z pamięci. Co robić, by tak się nie działo?

Renata Owczarek: Bardzo dużo ćwiczeń poszerzających słownictwo to takie, podczas których dostajemy tekst, np. z branży mojego słuchacza i czytamy go raz, dwa razy, zaznaczamy trudniejsze słówka lub ciekawe zwroty, a później je usuwamy.

Fiszkoteka.pl: I co dalej?

Renata Owczarek: Powstałe luki zastępujemy polskimi odpowiednikami. Później czytając tekst jeszcze raz płynnie po angielsku, musimy polski zwrot automatycznie zastąpić jego angielskim odpowiednikiem. Gdy słówka, czy zwrotu jeszcze nie znamy to podglądamy wersję oryginalną i zapewniam, że przy drugim, czy trzecim czytaniu nagle się okazuje, że cały tekst jesteśmy w stanie przeczytać płynnie po angielsku. Dlatego jestem gorącym zwolennikiem tej metody, bo wierzę, że im sprawniej tłumaczymy własne myśli tym łatwiej nam później formułować wypowiedzi po angielsku. Aby słownictwo utrwalić, wprowadzamy ćwiczenia na rozumienie ze słuchu.

Fiszkoteka.pl: Rozmawiamy już ok. 10 min. o nauce języka i mówi Pani głównie o nauce słownictwa – nie pojawiła się jeszcze gramatyka… Czy to przypadek? Co jest według Pani ważniejsze: słownictwo, czy gramatyka?

Renata Owczarek: Bezsprzecznie słownictwo, dlatego że przy podstawowej komunikacji wystarczą nam pojedyncze słówka czy zwroty i jesteśmy w już stanie przeprowadzić skromny dialog, a same zasady gramatyki, niewiele nam dają. Zatem na etapie początkującym przede wszystkim słownictwo, ale później umiejętnie wprowadzane do tego zasady gramatyki. Dlatego, że niestety to nie może być, jak to kolokwialnie nazywam na lekcjach „prymitywny język plaży”, tylko komunikacja na wysokim poziomie.

Fiszkoteka.pl: W takim razie proszę mi powiedzieć, jak taki biznesmen powinien przyswajać nowe słownictwo dotyczące jakiejś konkretnej tematyki?

Renata Owczarek: Jeśli chodzi o zwykłe porządkowanie notatek to bardzo pilnuję tego, żeby zapisywać słownictwo w dwóch kolumnach, czyli po polsku i po angielsku, dlatego że później przysłaniając sobie jedną kolumnę odtwarzamy np. z polskiego na angielski. I na odwrót. To jest ważne by tak ćwiczyć w jedną i w drugą stronę. Brzmi to nieco archaicznie, ale słówka powinny być zapisywane własnoręcznie, a nie wklepywane do komputera. Do uczenia się słownictwa i pracy nad właściwą wymową można także wykorzystać telefon komórkowy. Moim uczniom nagrywam słownictwo z lekcji na komórkę. Podaję słowo czy zwrot po polsku, pozostawiam dłuższą pauzę, w której uczeń jest zobowiązany, żeby to słowo prawidłowo wypowiedzieć i po chwili ja dla potwierdzenia powtarzam to słowo po angielsku.

Fiszkoteka.pl: Hmmm… w Fiszkotece mamy możliwość jednym kliknięciem wygenerowania mp3 z całym zestawem fiszek (stworzonych przez ucznia lub nauczyciela). Dużo osób chwali tę funkcję, ale czemu to może być takie przydatne?

Renata Owczarek: W ten sposób uczeń sprawdza, czy słówko zna i czy dobrze je wymawia. Także to jest taka codzienna podstawa doskonalenia słownictwa. Mam świadomość, że przy nauczaniu osób dorosłych, zapracowanych, zestresowanych zdarzają się kryzysy. Dlatego zawsze zachęcam żeby każdy z nich miał trzy ulubione filmy po angielsku, takie do których z przyjemnością wraca. Włączamy sobie ten film i wsłuchujemy się, zapamiętujemy czasem nawet całe kwestie dialogowe, całe zdania, które później wykorzystujemy. To samo z ulubioną książką po angielsku, czy tekstami piosenek … (słuchamy i śledzimy tekst). To co jest istotne to indywidualne podejście. Żaden z moich słuchaczy nie ma narzuconego na pierwszej lekcji jakiegoś podręcznika, między innymi dlatego, że w moim przekonaniu nie ma na rynku uniwersalnego podręcznika. Z tego powodu zawsze dostosowuję materiały do słuchacza, jego branży i zainteresowań. Biznesowi uczniowie mają bardzo konkretne podejście do nauki, muszą czuć że ich pieniądze i czas nie są stracone. W przypadku moich zapracowanych uczniów liczy się każde 20 min dziennie. Zawsze zachęcam do kupowania książek z płytami (są dostępne dla różnych poziomów zaawansowania). Wieczorem uczeń czyta kilka stron „na dobranoc”, a rano słucha tego samego fragmentu np. stojąc w korku.

Fiszkoteka.pl: Zatem podstawą jest świadomość, że nauka angielskiego to „never-ending-story”?

Renata Owczarek: To co jest najważniejsze to systematyczność, mimo iż bywa deprymująca i czasem nawet zniechęca do nauki. Często tłumaczę uczniom, że angielski powinien przenikać naszą codzienność. Choć w kraju oczywiście trudno o totalne zanurzenie „total immersion”. Im częściej słuchamy czy czytamy, tym większa szansa, że to utrwalimy. To jest zresztą tak, jak przy nauce gry na instrumencie, czy w sporcie, jeżeli to odkładamy to niestety się cofamy. Jednak świadomość, że to musi być niekończąca się przygoda na całe życie jest tutaj podstawą.

Fiszkoteka.pl: A proszę mi powiedzieć co Pani sądzi o nauce online?

Renata Owczarek: Jestem ogromnym jej zwolennikiem – bo w zasadzie wszyscy moi uczniowie przed komputerem spędzają dużo czasu. Stron internetowych jest bardzo dużo i dostęp do nich jest możliwy w każdej chwili. Uczeń określa stałą porę na naukę, dostaje „przypominajkę”, że pora na angielski, i właśnie wtedy powinien wykonać otrzymane ćwiczenie. Jako dodatkową formę zajęć można wprowadzić dwa razy w tygodniu, 20-sto minutowe rozmowy przez telefon – skutecznie przygotowują one do telekonferencji.

Fiszkotka.pl: Czy według Pani każda osoba może się nauczyć języka obcego, a w tym przypadku języka angielskiego?

Renata Owczarek: Nauczyć się każdy może, „jeden lepiej, a drugi gorzej”!

Fiszkoteka.pl: No właśnie – są osoby, które zapisują się na zajęcia, ale niestety efektów nie widać, słownictwo im szybko ulatuje z głowy, próbują, próbują i nie widzą z tego żadnego efektu, przyrostu, czy to ich wina, czy raczej wina stosowanych przez nich metod?

Renata Owczarek: Uważam, że każdy z nas ma pewnego rodzaju predyspozycje językowe, ponieważ każdy nauczył się naszego rodzimego języka. Zdecydowanie łatwiej jest nauczyć się języka obcego osobom, które mają słuch muzyczny. Nie znaczy to, że jeżeli ktoś ma słabszą wymowę to nie jest w stanie się komunikować. Zawsze tak będzie, że jeden jest bliższy ideałowi, a drugi troszkę bardziej oddalony, tym niemniej każdy może się skutecznie posługiwać językiem. Skutecznie to znaczy umieć nawiązywać relacje pod względem komunikacyjnym.

Fiszkoteka.pl: Oprócz tego dobrego ucha, które jest niezależne od nas, to czy osoba, która chciałaby się jeszcze bardziej poprawić w znajomości języka obcego powinna na coś jeszcze zwrócić uwagę? Poprawić wydajność? Działanie?

Renata Owczarek: Angielski powinien stać się dla każdego dodatkową, bardzo przyjemną formą spędzania wolnego czasu, dlatego każdy musi odnaleźć swoją receptę. Dla jednego to będzie włączenie telewizji i słuchanie, dla innego będzie to czytanie książki, czy prasy branżowej. Stąd nie można narzucać ćwiczeń, bo jeżeli ktoś ma alergię na daną formę ćwiczenia, chociaż ja, jako nauczyciel uważam ją za najlepszą, to nie przekonam ucznia, że tylko w ten sposób należy nad językiem pracować. Jeden woli czytać, drugi pisać, a trzeci woli się spotkać z lektorem po to, by z nim pokonwersować.

Fiszkoteka.pl: A jak Pani sądzi, czy praca nad akcentem ma obecnie znaczenie?

Renata Owczarek: Zajęcia z dobrym lektorem zawsze temu służą, bo lektor słucha i poprawia. Bardzo mi się podobają ćwiczenia wprowadzane online, gdzie wypowiada się słowo i komputer poprawia wymowę i ocenia ją w skali.

Fiszkoteka.pl: Co Pani sądzi o fiszkach?

Renata Owczarek: W moim przekonaniu fiszki są doskonałą metodą, dlatego że odzwierciedlają to o czym cały czas mówię, czyli ogromny nacisk na translatorykę w nauczaniu – cały czas tłumaczymy pojedyncze zdania, czy słówka. Zwroty na fiszkach powinny być rozsądnie pogrupowane na różne sposoby – 1) tematycznie, 2) alfabetycznie 3) z podziałem na części mowy, 4) zgodnie z zasadami słowotwórstwa, 5) np. synonimy, antonimy.

Fiszkoteka.pl: Te wszystkie opcje można znaleźć w Fiszkotece – no właśnie – co Pani o sądzi o naszym serwisie?

Renata Owczarek: Jeśli chodzi o Fiszkotekę to jest to doskonała metoda, ale to nie może być jedyne źródło ćwiczeń. Fiszki są świetnym ćwiczeniem uzupełniającym zmuszającym do samodzielnej pracy. Bardzo zachęcam do Fiszkoteki również ze względu na pracę nad akcentem, bo wiem, że tam są wprowadzone ćwiczenia gdzie wymowa jest poprawiana.

Fiszkoteka.pl: Czy może Pani polecić jakieś ćwiczenia, przydatne do poprawy akcentu?

Renata Owczarek: Powiem szczerze, że jeśli chodzi o fonetykę to nie znam żadnych czarodziejskich metod. Moim zdaniem praktyka czyni mistrza, im więcej mówimy, im więcej jesteśmy słuchani i poprawiani przez profesjonalnych lektorów tym lepiej. Na tym polega problem z akcentem, z wymową, że nie jesteśmy w stanie pracować nad tym samodzielnie, może oprócz tych ćwiczeń online, kiedy jesteśmy sprawdzani przez komputer, ale mimo wszystko powinniśmy być non stop monitorowani przez dobrego lektora, często native speakera, jeżeli chcemy faktycznie dążyć do ideału.

Fiszkoteka.pl: Rozumiem. Dziękuję Pani za możliwość odbycia rozmowy dotyczącej nauki języka angielskiego. Mam nadzieję, ze ta rozmowa będzie równie ciekawa i przydatna dla czytelników naszego bloga, jak dla mnie.

Renata Owczarek: Dziękuję bardzo. Do widzenia!

Autor wywiadu: Piotr Komorowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *